Jak tam mija Wam środa ?
Mi spoczko. Wstałam jakoś o 10.30, zjadłam śniadanie i wypiłam herbatkę.
Później poszłam na dwór oczywiście granie z moim 10-letnim bratem w siatkówkę było z przymusu.
Okeey. Gramy. Byłam tak zaspana, że normalnie otwierałam oczy, tylko wtedy jak leciała piłka. ;)
Wygrałam 15:11. :D
Właśnie zjadłam obiad, pychaa. Najadłam się że jejuu *.*
Wczoraj godzina 20.00 poszłam na spacer z Milenką i Igą ;3 Było wprost elegancko.
Plany na dzisiaj ? Hmm. może również spacer z Nimi, może w końcu spotkanie z Olą.
Chyba z tej mojej miłości do Konradka ( <3 ;* ) pada mi na głowe. Psychika całkiem szaleje, zazdrość, tęsknota. Wszystko w jednym ;p Wytrzymam. ! Dla Niego ;* heu heu ;D
Jeśli chodzi Wam o tytuł posta, to dlatego, że mój aktualny internet jest tak powolny, że szkoda tylko na nim "siedzieć". Nie wiem co się dzieje, aby wejść na mojego bloga musiałam czekać jakieś 15 min ;/ szlak . ;P
Okej nie zanudzam. Trzymajcie się.
Wstawie fotki a potem leeciaam, miłego dzionka :)


Miłego jeszcze raz ;* Paa :)
Ja też grałam, tyle, że z kuzynem .. Współczuję ;D
OdpowiedzUsuńDzięki ;D
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia, zestaw nr dwa bardzo przypadł mi do gustu!
OdpowiedzUsuńMiłość uskrzydla, uczy latać :)
OdpowiedzUsuńA w siatkówkę nie lubię grać :(
ciekawe zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńFajne insipracje ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :
http://malinowypotfor.blogspot.com/